Jak przywitać gości na weselu?



Przekroczenie progu sali weselnej przez Młodą Parę w dniu wesela wiąże się z dużym stresem. Z jednej strony strach przed ostatecznym wyglądem sali i dekoracji, z drugiej napierający goście z kwiatami i prezentami. Będą całusy, będą życzenia i będzie wiele miłych słów, ale i tak najchętniej chciałoby się już usiąść do rosołu ( tak wiemy, że teraz w modzie są zupy kremy.

Ze strony prowadzącego pojawia się nie mniej nerwów. To przecież pierwszy kontakt z gośćmi i zawsze chce się wypaść jak najlepiej. Chociaż nie da się ukryć, goście rzadko kiedy zwracają na Nas uwagę, bo to Wy jako Młoda Para jesteście w tej chwili na celowniku wszystkich cioteczek i wujków 🙂 W tym momencie rozpoczyna się Nasza praca i zawsze staramy się w jak najprostszy i krótki sposób przeprowadzić ceremonię przywitania i toastu na początku imprezy. Ważne są proste hasła i brak zamieszania, dlatego pisząc ten post chcielibyśmy zwrócić uwagę na największe zagrożenia, które mogą pokrzyżować sprawne przywitanie gości.

Wbrew pozorom najwięcej zamieszania wprowadza lokal, a dokładnie jego obsługa, pisząc precyzyjniej ekipa „menadżerska”. Tutaj najlepsza jest klasyka, a więc szampan na środku parkietu i młoda para tuż obok, która wysłuchując wszystkich życzeń staje się obiektem centralnym.  Następnie wnosimy toast za Wasze zdrowie i śpiewamy sto lat, po czym w końcu można się najeść. Tutaj pojawią się jednak inne pomysły:

Przywitanie na dworze….

Dlaczego odradzamy tą formę…? Już tłumaczymy:

  • na dworze nie ma nagłośnienia, nie ma zatem sprawnego prowadzenia gości;
  • na dworze nie ma konsoli i innego źródła dźwięku, nie ma zatem tła muzycznego, które w sposób skuteczny eliminuje gwar;
  • pogoda zmienna jest, w każdej chwili może zacząć padać, chociaż najzabawniejszą sytuacją i tak była ptasia niespodzianka na głowie mamy weselnej 🙂 ( sytuacja z doświadczenia)
  • na dworze szybko zrobi się sterta prezentów i kwiatów, a potem ktoś to musi i tak wnieść do Waszego pokoju. Najczęściej robią to świadkowie w czasie kiedy jest obiad i wracają już na „zimne”.

 

Sporo tych minusów. Jest jeden plus, który na pewno przekaże Państwu menadżer – są to ładne widoki, ładna altanka albo argument: bo tutaj taki jest zwyczaj. Prosimy by każdy z Was rozważył proporcje między zaletami, a wadami tego rozwiązania.

Pomieszanie kolejności

Otóż każdy z Naszych klientów już na pierwszym spotkaniu ma dokładnie przedstawiony przebieg przywitania. Pojawiają się goście, zapraszamy do składania życzeń, ta osoba, która złoży życzenia zabiera lampkę szampana po czym wspólnie wznosimy toast i śpiewamy sto lat. Kolejność ta gwarantuje najsprawniejszy przebieg tego etapu wesela, gdyż goście kojarzą go z innych imprez. Taki sposób jest praktykowany na 95% polskich wesel i właśnie dlatego na początku postawiliśmy tezę że „klasyka jest najlepsza” .  TO SIĘ NAPRAWDĘ SPRAWDZA!

Wielu powie, że kolejka długa i nie ma co robić! Owszem przy dużej ilości gości może to być nudzące jednak od tego jest sprawny prowadzący by ten czas wykorzystał na przekazanie prostych informacji np. o księdze gości czy rozpisce miejsc siedzących… no i proszę, od razu goście mają co robić 🙂

Wróćmy jednak do sytuacji gdy kolejność jest zmieniana. Czasami mimo ustalonej powyższego planu, Państwo kelnerzy, aż na silę wciskają lampki szampana, zaraz gdy gość przekroczy próg sali. Widziałem nawet sytuacje, że goście wychodząc z auta na parkingu byli wręcz atakowani przez kelnerów z tackami szampana! W takiej sytuacji pojawia się problem zajętych rąk. Trzeba trzymać lampkę szampana, kwiatek, prezent, dziewczyny torebkę, a tu psikus! Prowadzący od razu każe składać życzenia?! Wiadomo, że nikt nie złoży życzeń dopóki czegoś się nie odłoży, co bardzo wydłuża czas przywitania.

Z takimi sytuacjami można poradzić sobie tylko w jeden sposób. Trzeba wyraźnie zaznaczyć obsłudze jak ten etap ma wyglądać. Tutaj złota zasada „Klient Nasz Pan”. Proszę pamiętać, że my jako prowadzący mamy mało do powiedzenia na nieswoim gruncie, dlatego też zawsze prosimy by to Młoda para przekazała w lokalu jakie są jej oczekiwania

Może jakaś awangarda?

Coraz więcej młodych par chcąc przyśpieszyć ten etap wesela decydując się na przywitanie gości w formie „kółeczka”, które tworzy się wokół młodej pary, a następnie ta podchodzi do każdego i tylko tradycyjnie uderza kieliszki „na zdrowie”.  Świadkowie idąc tuż za Wami zbierają koperty. Sposób ten działa tylko na dużych salach gdzie goście mogą swobodnie ustawić się w kółko, a nie jeden za drugim przez co młoda para musi się przeciskać.

Jakie są minusy tego rozwiązania?

  • dużo starszych gości nie rozumieją tego sposobu i tak do Was podchodzi;
  • starsi goście zatrzymują Was na dłuższą chwile gdyż mają wam zawsze więcej to powiedzenia;
  • największym minusem jest to, że traci się możliwość wysłuchania każdego z gości, co czasem jest duża stratą, ponieważ gdy gości jest dużo nie zawsze w trakcie wesela Para Młoda ma czas by z każdym z osobna porozmawiać.

Plusem tego rozwiązania jest błyskawicznie załatwiona sprawa życzeń, których właściwie nie ma.

Podsumowując, zawsze przypominamy, że to Wasze wesele i Wasz wielki dzień i tak naprawdę zrobicie jak uważacie. My staramy się tylko dobrze doradzić, gdyż widzieliśmy już wiele rzeczy i śmiało możemy podpowiedzieć co i jak zrobić by było szybko, sprawnie i przede wszystkim 4FUN 🙂



« Powrót do bloga

dj wodzirej Poznań | dj na wesele Poznań | dj wodzirej oświetlenie oferta | dekoracja światłem | dj na wesele kontakt

(C) 4fundj.pl | All rights reserved | Projekt i wykonanie: Mikołaj Stępczak

Katalog SEO: www.katalogseo.net.pl